nasza misja

spis
treści

nasi
partnerzy

kontakt

 

Sztuka dzielenia strumienia

 

Unijne środki pomocowe już od dość dawna trafiają do samorządów polskich miast, pomagając im w rozwiązywaniu wielu problemów. Obecnie, już po naszym faktycznym przystąpieniu do UE, nadzieje z nimi związane są jeszcze większe, ale też przybyło nieco wymagań i warunków wstępnych ich spełnienia, jak choćby pokonywanie skomplikowanych procedur urzędniczych, poddawanie kontroli sposobu ich wykorzystywania czy dostosowywanie swych planów inwestycyjnych do unijnych priorytetów w tym zakresie. Ale pieniądze te rzeczywiście płyną szerokim strumieniem. Dlatego postanowiliśmy poświęcić obecny "Salon samorządowy" temu, co już za te fundusze w polskich miastach i gminach powstało.
Tadeusz Wrona, prezydent Częstochowy, przyznaje, że miasto już wcześniej sięgało do unijnej kasy, głównie do programu PHARE, w latach 1996-97 dotacja 600 tys. zł umożliwiła bowiem opracowanie studium transportowego miasta i regionu oraz instalację inteligentnej sygnalizacji świetlnej. W kolejnych latach za 2 mln zł zmodernizowano Centrum Kształcenia Ustawicznego. Za kolejne 175 tys. euro powiązano tereny strefy przemysłowej z układem dróg miejskich i krajowych. Jednak największe dotacje Częstochowa uzyskała ostatnio: na program oczyszczania ścieków i uzdatniania wody pitnej. Jego koszt to 32 mln 844 tys. euro, w tym udział ISPA wynosi aż 21 mln 349 tys. euro. W latach 2004-2006 miasto ma także nadzieję na wsparcie infrastruktury drogowej, bazy edukacyjnej oraz ochrony zdrowia. Częstochowa aktywnie realizuje inicjatywę wspólnotową INTERREG III-C. Uczestniczy też w europejskiej współpracy miast pielgrzymkowych oraz przygotowuje swoje priorytetowe projekty operacyjne na lata 2007-2013. Prezydent Wrona podkreśla, że zdobywanie unijnych funduszy jest wielkim wyzwaniem i całkiem nowym doświadczeniem, lecz okazuje się możliwe, skuteczne i efektywne. Trafiają się bariery proceduralne, często brakuje jeszcze doświadczenia lokalnym działaczom i urzędnikom, ale to się poprawia bardzo szybko.
Inwestycyjne i modernizacyjne potrzeby Łomży są ogromne Sztuka dzielenia strumienia mówi prezydent miasta Jerzy Brzeziński. Z funduszy UE można praktycznie uzyskać wsparcie dla większości zadań operacyjnych na terenie regionu. Dla przykładu: z funduszy PHARE skorzystano już przy budowie składowiska odpadów komunalnych i zakupie kompaktora (dofinansowanie to niemal 99 tys. euro), budowie systemu wodno-kanalizacyjnego Łomży i okolicznych gmin (2,4 mln euro) czy otwarciu terenów dla małej i średniej przedsiębiorczości przy ul. Rybaki (352 tys. euro). Fundusz wsparł też kwotą 2,1 mln euro rozwój sektora małej i średniej przedsiębiorczości na terenie Łomży. To są bardzo ważne inwestycje, ponieważ dzięki nim mieszkańcy uzyskają łatwy dostęp do sieci wodno-kanalizacyjnej, ogromnie poprawi się jakość i smak wody pitnej, sama zaś ul. Rybaki odzyska piękny wygląd. Wydatki z budżetu miasta na te wszystkie cele nie przekraczały 50%. Prezydent Brzeziński ocenia, że procedury towarzyszące składaniu wniosków o unijne wsparcie nie są skomplikowane, ale każde słowo wniosku powinno być bardzo dobrze przemyślane, Komisja Europejska dokładnie bowiem sprawdza, na jaki cel w istocie zostały wydane jej pieniądze. Bardzo sprzyja ona wspieraniu rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, wyrównywaniu szans młodzieży w dostępie do nauki, kobiet w uzyskiwaniu pracy czy ułatwianiu życia osobom niepełnosprawnym. Miasto przymierza się nadal do korzystania ze środków UE na zadania budownictwa drogowego, sportowo-rekreacyjnego, ochronę środowiska i cele edukacyjne.
Oto kilka przykładów wykorzystywania funduszy UE podanych przez prezydenta Radomia Zdzisława Marcinkowskiego. "Teraz Integracja" był to program promujący Unię Europejską skierowany do młodzieży. Jego budżet wyniósł 16,9 tys. euro, w tym dofinansowanie aż 12,5 tys. euro. Przygotowanie Urzędu Miasta i firm komunalnych do sprawnego pozyskiwania funduszy strukturalnych (CPF) to wydatek rzędu 15,8 tys. euro, w tym dofinansowanie w wysokości 12,5 tys. euro. Projekt INTERREG III-C dotyczy budowy sieci współpracujących lotnisk w Parchim oraz Lahr w Niemczech, w okręgu Thanet w Wielkiej Brytanii, w rejonie Magnesie z Grecji, a w Polsce w Radomiu i Słupsku. W samym Radomiu budżet przedsięwzięcia wynosi 44,355 euro, w tym dofinansowanie Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego to 32,158 euro. Program rozwoju społeczeństwa obywatelskiego uzyskał wsparcie 53 tys. euro. Realizowany w ramach funduszu ISPA program gospodarki odpadami komunalnymi, wartości kosztorysowej aż 17 mln euro, otrzymał ogromne dofinansowanie w wysokości 11,5 mln euro. Zdaniem prezydenta Marcinkowskiego zdarzają się jednak utrudnienia w procedurach tak polskich, jak i unijnych. Dalsze projekty inwestycyjne przewidziane do współfinansowania przez UE ujęto w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym Radomia, a latem tego roku miasto oczekuje na rozstrzygnięcie losu sześciu nowych projektów.
Pruszków do tej pory nie skorzystał z unijnych dotacji. W tym roku jednak złożono już wnioski m.in. o dofinansowanie imprezy sportowo-rekreacyjnej z funduszu EYES 2004 oraz infrastruktury rekreacyjnej, edukacyjnej i sportowej ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Ten wniosek dotyczy dofinansowania w kwocie 3,3 mln zł inwestycji rozpoczętych w trzech szkołach podstawowych i gimnazjum: budowy nawierzchni trzech boisk oraz nowej sali gimnastycznej. Prezydent Jan Starzyński jest zdania, że formalności wnioskowe nie nastręczają większych trudności. Zasady kwalifikowania projektów oraz przygotowywania potrzebnych dokumentów są precyzyjne i w pełni czytelne. Więcej trudności sprawia Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego, który jest w początkowej fazie wdrażania i nie wszystkie jego reguły są już dokładnie sformułowane. Do inwestycji, jakie Pruszków chciałby sfinansować z funduszu ZPORR, należą: rozbudowa i modernizacja stadionu sportowego (koszt 5 mln zł), budowa systemu odprowadzającego wody deszczowe z miasta - w czasie 5-10 lat i kosztem 20-50 mln zł, przebudowa i kompleksowe remonty głównych ulic itp.
Dzisiejszy przegląd kończymy w Otwocku. Prezydent Andrzej Szaciłło twierdzi, że dopiero obecnie nastaje dobry czas dla takich średniej wielkości miejscowości, bo poprzednio były preferowane miasta niewielkie, zwłaszcza dysponujące ciekawymi zabytkami. Obecnie Otwock już złożył wniosek do Funduszu Spójności o dofinansowanie modernizacji i rozbudowy całego systemu wodociągowo-kanalizacyjnego. Cały projekt oszacowano na 178 mln zł, z czego 20 mln zapłaci samo miasto, 16 mln pochodzić będzie z funduszów amortyzacyjnych, dalsze 43 mln zł to pożyczki, a 98 mln zł to właśnie kwota wniosku do Funduszu Spójności. Gdyby się to powiodło, to w ciągu zaledwie czterech lat problem przestałby istnieć i przeszkadzać w rozwoju Otwocka. Prezydent Szaciłło przyznaje, że fakt, że samorząd dopiero po raz pierwszy spotyka się z takimi procedurami, jest poważnym utrudnieniem. Ale zespół uczy się bardzo szybko, tym bardziej że doskonale przebiega współpraca między autorami projektu a urzędnikami go kwalifikującymi. Nadto przy okazji rozkopywania dróg i ulic zostanie dokonany wielki remont nawierzchni. Kolejny program dotyczył będzie dróg, następnie ciekawszej oferty kulturalnej i rekreacyjnej dla mieszkańców miasta. Otwock planuje także budowę teatru oraz ośrodka sportowego.

I tak się to szybko toczy. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że od kilku lat już żaden urzędnik, burmistrz czy prezydent miasta nie odważa się powiedzieć, że czegoś na jego terenie nie da się zrobić. Pyta: jak, kiedy, za jakie pieniądze? Ale tak czy inaczej te problemy w końcu są rozwiązywane.


Opracował:
Marek Dański








 

Prezydent Częstochowy
Tadeusz Wrona

Prezydent Łomży
Jerzy Brzeziński

Prezydenta Radomia
Zdzisław Marcinkowski

Prezydent Pruszkowa
Jan Starzyński

Prezydent Otwocka
Andrzej Szaciłło